@Pulton: Zaletą (ale w pewnym sensie i wadą) Jobsa nie była "innowacyjność", ale nieustępliwość. Rozwiązania, które złożyły się na oryginalnego iPhone'a istniały już od jakiegoś czasu, tak samo z oprogramowaniem (tutaj konkurencja często była nawet lepsza).
Ale właśnie: były to rozwiązania niedopracowane, pełne bugów i z topornym interfejsem użytkownika. Przyszedł Jobs, chwycił wszystkich za mordy i powiedział: nie akceptuję gówna, ma to wszystko działać jak należy, a nie jak wam
@Aokx: oho, badass detected. Zaraz rzucisz pewnie paroma niszowymi produktami, które w jakimś stopniu przypominały pierwszego srajfona... Nie przeczę, że istniały. Ba, było sporo całkiem spoko telefonów na Windows Mobile - ale jakoś dopiero ajfon zupełnie zmienił podejście do telefonów.
Siostra obraziła się, bo nie chciałem pożyczyć jej planszówki. Nie nauczyła gówniaków szanować czyjejś własności i wielkie zdziwienie, że nie chcę mieć kolejnej podartej planszy, zalanej instrukcji, czy pogiętych kart. Te gówniaki dosłownie niszczą w nerwach komponenty, jak przegrywają. Powiedziałem, żeby kupiła im kilka gier za 200-300 zł i niech patrzy jak je niszczą, to się obraziła i wyszła xD Wyjebungo, ja wolę, żeby się obraziła, niż przyniosła kolejną moją zniszczoną rzecz,
Rozwiązania, które złożyły się na oryginalnego iPhone'a istniały już od jakiegoś czasu, tak samo z oprogramowaniem (tutaj konkurencja często była nawet lepsza).
Ale właśnie: były to rozwiązania niedopracowane, pełne bugów i z topornym interfejsem użytkownika.
Przyszedł Jobs, chwycił wszystkich za mordy i powiedział: nie akceptuję gówna, ma to wszystko działać jak należy, a nie jak wam
@Aokx: oho, badass detected. Zaraz rzucisz pewnie paroma niszowymi produktami, które w jakimś stopniu przypominały pierwszego srajfona... Nie przeczę, że istniały. Ba, było sporo całkiem spoko telefonów na Windows Mobile - ale jakoś dopiero ajfon zupełnie zmienił podejście do telefonów.