Wpis z mikrobloga

@LajfIsBjutiful: Dlatego jak będę mógł w końcu wziąć kitku zaadoptuję jakiegoś ślepego, głuchego, albo bezłapkowego, generalnie takiego który miałby największy problem z dostaniem kochającej rodziny. Zwierzęta nic nikomu nie zrobily by zasługiwać na taki los.
  • Odpowiedz
  • 20
@Finsky Ktoś kiedyś pisał, że jego "misja" to adopcja starych, często śmiertelnie chorych psów. Jego celem jest obdarowanie psa chociaż na chwilę ciepłem i miłością przed śmiercią. Mówił, że to trudne co chwilę żegnać swoich przyjaciół ale warto.
  • Odpowiedz
Ja na kotkach to się w ogóle nie znam, ale pieska mam ze schroniska i rozumiem teraz dobrze ze dużo ludzi się boi adopciakow. Bo to strasznie dużo pracy nawet jak jest prawie bezproblemowy. Lepiej brać na siebie tyle ile się da
  • Odpowiedz
@C4rlos: Widziałem krótki artykuł buzzfeedowy kiedyś na fb, o małżeństwie które zrobiło sobie na emeryturę taki przytułek dla starych zwierząt, dzięki temu mogą dożyć ostatnie lata życia w spokoju, dostatku i obecności swoich ziomków z gatunku. Piękna idea, szkoda że schroniska to w większości taki syf :(
  • Odpowiedz
@LajfIsBjutiful
a bzdura, znam osoby, które brały brzydkie kotki i pieski z potrzeby serca. zresztą takich wynalazków jak koty sfinksy czy inne bullteriery tylko to potwierdza.

nie znam za to żadnej szarej myszki, która adoptowałaby brzydkiego przegrywa.
  • Odpowiedz
  • 0
@nowywspanialyswiat no ja mam teraz wizyty u behawiorysty co tydzień. I tak sobie z niebieskim żartujemy że nie możemy dziecka bo pies zje. Ale dla ludzi z dziećmi to byłby duży problem.

@C4rlos ja chciałam być DT ale mój pies nie akceptuje innych psów, i w zasadzie nikogo.
Ale niebieski twierdzi, że się szybko przywiązuje i nie umiałby oddać później zwierzęcia, a taka decyzja powinna być decyzja wszystkich domowników. Tak
  • Odpowiedz
  • 0
@nowywspanialyswiat to robimy na spacerach i też nagrywamy Ale zołza nie ma leku separacyjnego takiego że wyje, tylko przeżywa moment wyjścia i wejścia i nad tym sobie pracujemy. Mamy psa zaskakiwać ile wlezie i pozbyć się wszystkich rytuałów
  • Odpowiedz
@kt13: a pracujecie wg szkolenia pozytywnego? u nas też nie wyje tylko się stresuje i biega i właśnie mamy pilnować rytuałów, dawać jej czas na zejście emocji po spacerze, wszystkie wyjścia jak w zegarku itp., do tego oswajanie wyjścia i kontrolowane wychodzenie (zaczęliśmy na 5 sekundach, póki co jesteśmy na 10 minutach, a wchodzimy powoli na dłuzszy czas)
  • Odpowiedz