Wpis z mikrobloga

@ql00: Raz tak zrobiłem i ostatni. Nigdy w życiu się tak nie męczyłem. Jeszcze na przystanku w drodze do roboty wysiadłem, żeby zwymiotować do kosza na śmieci, a potem było tylko gorzej.
  • Odpowiedz
@wogbius: @60scnds: co Wy pijecie, że takie straszne kace macie? ze 2-3 razy w miesiącu przychodzę do pracy na kacu, po 3 godzinach snu i oprócz tego że spać się chce w trakcie dnia, to o żadnym rzyganiu nie ma mowy, więc ciekawi mnie po czym takie męki są.
  • Odpowiedz
@wogbius: chyba, że pracujesz w gastro i jest niedziela ( ͡ ͜ʖ ͡)
W niedziele zawsze trzeba na kacu żeby życzenia wszystkich Januszy i Karynek z Brajankami w jakiś sposób spłynęły i jakoś to zdzierżyć
  • Odpowiedz
Raz tak zrobiłem i ostatni. Nigdy w życiu się tak nie męczyłem. Jeszcze na przystanku w drodze do roboty wysiadłem, żeby zwymiotować do kosza na śmieci, a potem było tylko gorzej.


@60scnds: Ja to raz skończyłam imprezę firmową o 4, a na 8 z powrotem przyjechałam do biura. ( ͡º ͜ʖ͡º) Tam mnie powitał kolega, co w ogóle do domu nie wracal, bo spał na
  • Odpowiedz
@ql00 raz poszłam na kacu do pracy kilka lat temu, chyba najgorszy dzień mojego życia, od tamtej pory w tygodniu nawet kapsla od piwa nie powącham. xD
  • Odpowiedz
I jak na złość zwykle w piątki niewiele się w robocie działo, tak tego piątku szefowi coś odpieprzyło, że "uu trzeba segregatory poprzestawiać i drukarki"


@Shanny: Zrobił to specjalnie. Niektórzy ludzie są tacy w---------y z premedytacją, sprawia im to satysfakcję.
  • Odpowiedz