@Hybris: Na pomoc może liczyć, ale to nie znaczy, że możesz zatrudnić 10 juniorów jak masz w zespole jednego seniora i 2 midów, musi być równowaga zachowana. Obecnie juniorów jest za dużo i często firmy szukają ludzi z doświadczeniem bo nie ma komu prowadzić projektów od technicznej strony i w takim wypadku branie juniorów nic nie pomaga.
@Hybris: Luka wynika nie tyle z dysproporcji, co z tego, że mamy za dużo klientów i potencjalnych projektów. Pracowałem kiedyś w firmie gdzie mieliśmy kilkanaście projektów od stałych klientów w kolejce, otwarte ponad 50 rekrutacji i wciskaliśmy co bardziej doświadczonym ludziom "konsultacje" w innych projektach, co oznaczało po prostu review kodu innego zespołu (zwykle mniej doświadczonego) czy chodzenie na spotkania projektowe/architektoniczne i doradzanie jak co ma być zrobione. Rekordziści robili
@Hybris: Nie, ale musisz się przygotować na to, że nie będziesz wyjątkowy. Co nie znaczy, że nie warto szukać pracy.
Na rozmowie można bardzo dużo zyskac innymi skillami. Np. Umiejętnością sensownego pisania scenariuszy/caseów czy fajną komunikacją w języku angielskim.
A przede wszystkim, ogólnym dobrym wrażeniem (w sensie, że jesteś ogarnięty), schludnym CV, dobrą komunikacją itd.
@Hybris: Tak jeszcze tylko rzucę parę słów na podstawie ostatnich rekrutacji, w których brałem udział jako rekrutujący.
Wiele osób nie do końca rozumie, po co w ogóle są "poziomy" w testowaniu manualnym. Że co? Że junior kliknie wolniej w przycisk niż senior? Albo zdarza się, że niektórzy są zdania, że oni to by w sumie mogli zacząć jako mid, bo są zajebiście kreatywni, i by wymyślili tyle nietypowych danych testowych,
Polecacie jakieś tutoriale na YouTube dla zainteresowanych taką praca?
Pewnie masz racje że juniorów jest za dużo. Ale ta luka ludzi z doświadczeniem będzie się powiększać. I odnoszę wrażenie że wina jest po obu stronach.
Zbyt duże wymagania finansowe - juniorzy
Zbyt mala wiedza
@Hybris: Tutaj się mylisz. W tym momencie, nie ma problemu, żeby znaleźć ludzi którzy chcą pracować za darmo np. pół roku, byle zebrać doświadczenie.
Nie do końca. Aktualnie rynek juniorski jest zapchany juniorami. Część z nich już zawsze
Czyli można wysunąć konkluzje że z taką wiedzą, jedyne na co mogę liczyć to praca za pół darmo na podłapanie doświadczenia?
Na rozmowie można bardzo dużo zyskac innymi skillami. Np. Umiejętnością sensownego pisania scenariuszy/caseów czy fajną komunikacją w języku angielskim.
A przede wszystkim, ogólnym dobrym wrażeniem (w sensie, że jesteś ogarnięty), schludnym CV, dobrą komunikacją itd.
Wiele osób nie do końca rozumie, po co w ogóle są "poziomy" w testowaniu manualnym. Że co? Że junior kliknie wolniej w przycisk niż senior? Albo zdarza się, że niektórzy są zdania, że oni to by w sumie mogli zacząć jako mid, bo są zajebiście kreatywni, i by wymyślili tyle nietypowych danych testowych,