Wpis z mikrobloga

@lastro: Nie jestem przeciwnikiem UE, ale to smutna prawda, że Polska jest utopiona w zagranicznym kapitale. Auto niemieckie, spodnie angielskie, koszulka niemiecka, buty amerykańskie, meble szwedzkie, jedzenie z niemieckiego dyskontu... Gdyby się tak głębiej zastanowić, to ciężko kupić coś, co produkuje polska firma (oprócz jedzenia czy skarpetek z bazaru).
  • Odpowiedz
przecież większość z tych firm po lewej wciąż istnieje. Na szybko to chyba tylko fso upadło na amen.


@dziczyznaa: Tylko, że trzeba też przyznać- w większości to już nie są polskie firmy. Star, Kamis, TP, Wedel, Winiary, Polar.
  • Odpowiedz
@galuf: Tak się ledwo opłacało sprzedawać mleko że od lat 90 do wejścia do UE wszystkie małe gospodarstwa sprzedawały mleko na potęgę, po wprowadzeniu limitów większość się pozamykała, bo duzi odbiorcy, jak Milka, czy nawet lokalne spółdzielnie mleczarskie, przestali od nich kupować mleko. Fakturowo musiała się zgadzać ilość.
Większość farm przerzuciła się na hodowlę mięsną, albo całkowicie inną branżę. Limity wprowadzono po to aby nie zagrozić producentom zachodnim tanim mlekiem
  • Odpowiedz