Wpis z mikrobloga

ale w jeździe raczej nie będzie przeszkadzało.


@Multigatawny: Przeszkadzać to potrafi nawet złe wyważenie koła, gdzie różnicę niweluje się nakładając takie małe, metalowe gówienko na obręcz, które waży chyba z kilka/naście/dziesiąt gramów. Więc nie wiem, czy odważyłbym się ruszyć samochodem, w którym na jednym kole przyczepiona jest linka rowerowa, ważąca pewnie bliżej kilograma, jeśli nie więcej. Do tego zakończona stalową kłódką, która nawet podczas jazdy na jedynce bez gazu walić
  • Odpowiedz
@Szysznik przez jazdę miałem na myśli w miarę bezpieczne przetransportowanie się do najbliższego miejsca gdzie będzie można tą linkę zdjąć. Oczywiste jest że z czymś takim nikt by nie próbował się rozpędzać albo jechać gdzieś dalej.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@DatBoii: taka "linka" to jeden ciach sekatorem lub nawet obcążkami, te gorsze można nawet rozerwać rękoma XD mimo że sam jestem rowerzystą, na miejscu gościa rozkręcibym ten rower ile się da i rozrzucił części po parkingu, bez uszkadzania mienia ale raczej typ sie nauczy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz