Tak samo jak w czasach 32-bitowych systemów Windows domowy był jedynym systemem operacyjnym na rynku, który nie obsługiwał więcej niż 4GiB RAMu.
@FantaZy: Zostaje ci kupno Pro lub instalacja Linuksa. W sumie Docker ma małe wymagania i możesz jakiegoś lekkiego Debiana bez GUI uruchomić w wirtualce i tam dockerować.
@FantaZy: Docker dla Win korzystac z Hyper-V, gdzie do budowania konterow linuxowych uzywana jest maszyna wirtualna Moby Linux, a jej obsluga jest zautomatyzowana poprzez Dockera na Windows, ktora to aplikacja jest tak naprawde tylko graficzna nakladka. Teorytycznie moglbys budowac kontenery dla samego Windows bez Hyper-V, ale oficjalna aplikacja Dockera na win nei wspiera wersji innych niz Pro i Ent.
Podobno sa jakies sposoby na ogarniecie tego pod Windowsem bez upgradu
@mojoakajojo: sprobuje tego legacy Docker Toolbox jako ze nie będę raczej robił nic zaawansowanego... zobaczymy. Ile kosztował Cię upgrade Home do Pro? Tez o tym pomyślałem ale licencja kosztowała 200 funtów :/
@FantaZy: Nie, bo o ile procesor ma sprzętowe wsparcie, to system operacyjny nie pozwala go wykorzystać w sposób, w jaki byś chciał. @mojoakajojo: O ile nie planuje jakiś mega obliczeń robić w dockerowanych apkach i ma w miarę przyzwoity sprzęt, to nawet tego nie odczuje. To GUI jest zwykle największym problemem.
@FantaZy: Wiesz co? Ja sie ostro w-------m i z racji tego, ze sobie eksperymentuje na prywatnym komputerze, to zamienilem moj oryginalny Windows OEM na licencje a Allegro, a te (uzywane) kosztuja 20-50 PLN. To nie jest takie do konca legalne, wiec up to you. Teoretycznie w EU mozna odsprzedawac oprogramowanie, ale Microsoft nie zgadza sie z wyrokami Komisji EU, wiec sa jaja. Tak czy inaczej mozna tanio kupic licencje Pro
@Razi91: Dobrze prawisz. + @FantaZy: i tak najczesciej konczy sie tak, ze dla developmentu robisz sobie jakies srodowisko testowe na swoim kompie, a to obejmuje wirtualki, wiec ten Docker For Windows nie jest wcale taki przydatny ani niezbedny. I tak wszystko pozniej robie na serwerach.
@asunez: Bez PAE żaden, ale Windowsy na domowe PCty były jedynymi systemami, które go nie obsługiwały :). Poza tym nie było procesorów bez PAE, które by obsłużyły więcej niż 4GB. PAE było obsługiwane przez Windowsy serwerowe, Linuksy i wszystkie BSD-pochodne.
Poza tym poza najtańszymi Atomami, które często nawet nie pozwalały na dokładanie RAMu, były wtedy jakieś procesory bez obsługi PAE i sprzętowej możliwości obsługi 4GB RAMu?
A jeszcze takie przemyślenia - ludzie są przeciwni elektrykom, nikt nas nie zmusi itd... a co w takiej sytuacji jak nagle ceny jebna na 9-10zl ... To zaraz się ludzie przeproszą z elektrykami... Dla jasności sam mam 3 diesle pod domem. :)
Home nie jest dla ludzi, którzy potrzebują czegoś więcej. To ograniczenie Windowsa, a nie samego Dockera.
Tak samo jak w czasach 32-bitowych systemów Windows domowy był jedynym systemem operacyjnym na rynku, który nie obsługiwał więcej niż 4GiB RAMu.
@FantaZy: Zostaje ci kupno Pro lub instalacja Linuksa. W sumie Docker ma małe wymagania i możesz jakiegoś lekkiego Debiana bez GUI uruchomić w wirtualce i tam dockerować.
Podobno sa jakies sposoby na ogarniecie tego pod Windowsem bez upgradu
Ile kosztował Cię upgrade Home do Pro? Tez o tym pomyślałem ale licencja kosztowała 200 funtów :/
@mojoakajojo: O ile nie planuje jakiś mega obliczeń robić w dockerowanych apkach i ma w miarę przyzwoity sprzęt, to nawet tego nie odczuje. To GUI jest zwykle największym problemem.
+ @FantaZy: i tak najczesciej konczy sie tak, ze dla developmentu robisz sobie jakies srodowisko testowe na swoim kompie, a to obejmuje wirtualki, wiec ten Docker For Windows nie jest wcale taki przydatny ani niezbedny. I tak wszystko pozniej robie na serwerach.
Fanboy linuxa detected?
Poza tym poza najtańszymi Atomami, które często nawet nie pozwalały na dokładanie RAMu, były wtedy jakieś procesory bez obsługi PAE i sprzętowej możliwości obsługi 4GB RAMu?