Wpis z mikrobloga

@alpag: podam pierwszy lepszy przykład. W reportażu pojawia się stwierdzenie że byli członkowie w obawie o życie się ukrywają, że byli bici lub musieli płacić za odejście. A tu nagle w reportażu pojawia się "Były członek", który bez żadnych obaw opowiada o wszystkim. Więc jak to jest, jego byli koledzy go nie mogą znaleźć, a tvn przyjechał i od razu znalazł tego świadka? Przypomina mi się historia ze świadkiem tvnu
  • Odpowiedz