Wpis z mikrobloga

@Francisco_dAnconia: aaaa, to nie wiedziałem, że to tak działa specyficznie, myślałem, że tam jest jakiś bardziej tradycyjny język spustowy, a nie widać pod paluchami żadnej dźwigni, ani nic się nie rusza, to założyłem, że reżyser stwierdził, że ważne, że szczela.
Ale się czepię, że ta eksplozja na początku miała miejsce o wiele za szybko, ten granat leci 76m/s, a to wybuchło praktycznie natychmiast.
  • Odpowiedz
@Pantokrator: Przy okazji leci po paraboli, a nie w linii prostej co w ogóle wyklucza taki szybki wybuch, a na sam koniec nie widać wylatującego pocisku z lufy i nie wybucha uderzając w tego kaprala czy kto to tam jest.
  • Odpowiedz
@bystry91ldz to akurat poprawne, bo uzbraja się po gdzieś 10m pewnie. Kapral ma szansę przeżyć, bo to nie jest aż taka wielka energia i do tego na sporej powierzchni, zależy w jakie organy wewnętrzne dostał.
  • Odpowiedz
@Pantokrator: Jeżeli używali ćwiczebnej amunicji NGC-74 to działanie błyskowo - dymne inicjowane jest w wyniku uderzenia pocisku w przeszkodę lub teren chyba, że był to NGHB-N to pocisk działa po upływie 0,9 - 1,1 sek. od chwili wystrzału, ale efektów brak. Masa pocisku około 250g i prędkość to 76 m/s = 270 km/h przy strzale z odległości 5 metrów to ma raczej nikle szanse na przeżycie.
  • Odpowiedz
@Vuko____ to łatwo policzyć, 76x76x0,2/2 zgaduję, że wyjdzie jak piszesz. Edit:576J

@bystry91ldz 250? Na pewno pocisk tyle waży? A nie cały nabój? Hamerykańskie wazą po 200g, więc spora różnica. Ale wychodzi na to, że jak to zwykły ćwiczebny to piwinien eksplodowac.
  • Odpowiedz