Wpis z mikrobloga

@zolwixx: mielismy w licbazie 2 grupy z niemca zaawansowana i podstawowa, po semestrze ta podstawowa do ktorej chodzilem miala na tescie cos ala "popros o bilet w klasie 2, niepalacy, w kierunku przeciwnym do kierunku jazdy i powrotny" grupa zaawansowana miala "jaka koszulke miala Ania". zdalem tylko dlatego, ze opanowalem do perfekcji sztuke survivalu
  • Odpowiedz
@Maka_Albarn: Miałem niemalże identyczną historię - w grupie podstawowej z niemieckiego praktycznie wszyscy ludzie musieli brać korepetycje/kursy, żeby kończyć z ocenami lepszymi niż 2. Po 2 latach liceum wywalili ją, i z kobietą, która przyszła po niej w końcu udało się mi (i wielu innym) ten język jakoś w zakresie podstawowym ogarnąć.
  • Odpowiedz
@Maka_Albarn: @GaiusBaltar: to chyba często się zdarza, po teście weryfikującym wiedzę ze szkoły średniej, mieli przydzielać do grup językowych (eng). Niby wiedziałem, że muszę złe napisać, bo dostać się do słabszej grupy, nie miałem ochoty się wysilać, ale jakoś tak wyszło, że znalazłem się w grupie zaawansowanej...

Pogaduszki o dupie Marynin, luźne zajęcia, a egzamin to ściąganie, korzystanie z pomocy naukowych, czy telefonu. Grupa tworytycznie "początkująca" to przejechane
  • Odpowiedz
@Maka_Albarn: @GaiusBaltar: @ravau: bede konczyc teraz 3 klase licbazy i od poczatku gimnazjum niemiecki to jakis zart, w naszej grupie "kontynuacji" jak przyszla we wrześniu nowa (kolejna) nauczycielka i zobaczyła tę nuklearną pustynię to zaczęła od rzeczy typu kartkówka z liczb, zaimków, albo słów typu członkowie rodziny xD

a podstawowa grupa uczy się dwa lata i ma książkę o poziomie wyższym o jeden od naszego (gdyby
  • Odpowiedz