Wpis z mikrobloga

  • 0
@prodigi no sam fakt, że oni chcą wejść w esport, gdzie jednego gracza kontrolujesz a 10 sobie biega sterowane przez AI, to jest parodia. Po drugie, wszystkie normalne gry esportowe wymagają ćwiczenia umiejętności, a nie do tego zbierania kart. Mozolnego zbierania, jeśli chcesz grać bez wydawania złotówek.
  • Odpowiedz
@fearless10: weź mnie przestań do tego wołać. Jakbym miał czas, chęci i żelazny spokój, a do tego pieniądze z tego, to bym Ci udowodnił, że za 2/3 lata byłbym nazywany prograczem, nie wydając ani grosza (oprócz kupna samej gry), bo bym zaczął spędzać po 15h dziennie przy tej grze.

@prodigi: tak, a ten gość nie potrafi zrozumieć, że dla przeciętnego gracza te "p2w" jest praktycznie nieodczuwalne, bo do
  • Odpowiedz
@fearless10: i właśnie sam podałeś argument, że ta gra ma takie P2W, że praktycznie go nie ma. Dostać się do jakiegoś klubu - na pewno dużo ma po prostu kwalifikacje. Na turniejach - nie korzystasz ze swoich kart. W grze - nie masz podjazdu do prosów, którzy jako nieliczni wydają tyle hajsu, żeby naprawdę było można odczuć jakąś różnice, a do tego i tak głównie różnica skilla. Lepszy skład -
  • Odpowiedz
  • 1
@andek980 i do tego cały czas nawiązuje OP, gdyby na najwyższym poziomie dałoby się grać przeciętnym składem, to takie coś nie miałoby miejsca.
  • Odpowiedz
@fearless10: a ja mam mieszane uczucia co do tego pay2win. Bo wg mnie to jest dużo bardziej odczuwalne na poziomie topowych graczy niż na zwykłym. Bo jakbyś dał gościowi, który wbija golda3 jakiś d------y skład, to on więcej niż golda 1 by nie wbił, a i z tym mógłby mieć problem, bo wszedłby w okoliće +15 w WL i zączałby grać z ludźmi, którzy robią elitę tydzień w tydzień i
  • Odpowiedz
  • 2
@quercy ależ oczywiście, że tak jest. Widzisz, nawet zbytnio nie znasz zasad kwalifikacji i jak możemy dyskutować na poziomie, skoro Ty w ciemno idziesz w swoje(nie robię żadnych wycieczek na Ciebie, żeby nie było).
  • Odpowiedz