Wpis z mikrobloga

@motaboy: to nie musi byc zaraz jelop. Moze to byc osoba przedsiebiorcza i zaradna zyciowo. Znam takich panow magistrow, co wola siedziec w domu niz isc do pracy ponizej ich godnosci. Tak se siedza latami.

BTW Sam jestem panem magistrem. Mam bardzo dobra prace ale tylko dzieki mojemu podejsciu do pracy, a nie magisterce,
  • Odpowiedz
Nie. Ktoś kto twierdzi że 10 lat nauki to "strata czasu".


@motaboy: tu mi bardziej chodzilo o same studia. Dlatego o tym wspomnialem. Tak przynajmniej rozumiem ten mem. Ktos konczy studia, jakies staze i praktyki i gowno z tego ma.

Nie uwazam, ze 10 lat nauki to czas stracony. Uwazam, ze studia moga byc czasem straconym bezpowrotnie bo edukacja to oszustwo. Widac to po tych wszystkich gowno uczelniach, co wydaja
  • Odpowiedz
@Cumpelnastodwa: kwestia podejścia studenta, ja absolutnie nie uważam, żeby moja studia to była strata czasu, sporo się nauczyłem i obyłem z dyscypliną, do tego po kilku latach wertowania różnych tematów znalazłem takie, które mi się spodobały i wiedziałem w którą stronę iść. A na 1 stopniu kończyłem całkiem przeciętną polską politechnikę. Całe studia zajęly mi 6 lat (2 x inż + mgr). Pierwszą robotę w branży znalazłem dopiero na ostatnim
  • Odpowiedz