Wpis z mikrobloga

@maxx92: @Grubyyy: Wczoraj co najmniej 4 razy w metrze zaobserwowałam odwrocenie wzroku od mojego brzucha. Moj stan nie budzi juz watpliwosci, brzuch mam spory. I spoko, na nastepnej stacji ktos wysiadal, ja usiadlam, nic mi sie nie stalo. Jakbym zle sie czula, to pewnie poprosilabym o ustapienie miejsca. Moze wzielabym taksowke. Ale to udawanie, ze sie nie widzi- smutne. Nie kazda ciezarna jest taka przebojowa, zeby zagadac i
  • Odpowiedz