Wpis z mikrobloga

@matka_boska_w_klapie: Aha, no to szkoda. Dla faceta życie komplikuje rozwód i później brak dostępu albo ograniczony dostęp do dzieci. Mój znajomy to teraz przechodzi w wieku 52 lat. Po 2 latach sprawa rozwodowa zakończona i niestety przegrał i ma alimenty na żonę, bo na córkę dobrowolnie płaci. Chciał się dogadać z żoną (na jej korzyść) ale ona nie chciała. Także życie potrafi dać w kość...
  • Odpowiedz