Wpis z mikrobloga

@fsfdjf dokładnie tak jest. Dlatego rozśmiesza mnie, gdy ktoś przynosi pracę (w głowie) do domu, szczególnie korpoludki. Myślicie, że kogoś korporacji obracającej milionami obchodzi wasze zdrowie, bądź życie rodzinne?? Jesteście zasobem, który ma dac wynik. Nawet jeśli ogarniacie najtrudniejsze projekty, wasza choroba, bądź odejście nie sprawi, że runie cały system - może delikatnie tąpnie na chwilę. Zaangażowanie jest istotne, pracę za dobry hajs trzeba szanować, ale nie żyjcie by pracować -
  • Odpowiedz