@fsfdjf dokładnie tak jest. Dlatego rozśmiesza mnie, gdy ktoś przynosi pracę (w głowie) do domu, szczególnie korpoludki. Myślicie, że kogoś korporacji obracającej milionami obchodzi wasze zdrowie, bądź życie rodzinne?? Jesteście zasobem, który ma dac wynik. Nawet jeśli ogarniacie najtrudniejsze projekty, wasza choroba, bądź odejście nie sprawi, że runie cały system - może delikatnie tąpnie na chwilę. Zaangażowanie jest istotne, pracę za dobry hajs trzeba szanować, ale nie żyjcie by pracować -
Potrzebuje porady, bo powoli czuje że oszaleje. Do rzeczy: Kilka lat temu kupiłem sobie mieszkanie - spokojna okolica, mały bloczek sprzed 50 lat, no ale "swoje". Remont zrobiła mi dość szemrana ekipa ale taka na jaką mnie było wówczas stać. Mieszkanie jest na ostatnim piętrze, sąsiedzi po bokach są oddzieleni ścianami kominowymi, zaś pode mną mieszka on - gentelmen starej daty, ledwo chodzi, z pieskiem. Za każdym razem jak mnie widzi drze
Włączyłem Podróże Wojownika, ja pier... ludzie mają rację: Reklam nie mam, ale widze, ze n------y max ile sie da (te z adsense). Akcja: wylądowałem jestem tu, jadę, JADĘ NA LOTNISKO, lecę, jestem tu o! zobaczcie miasto, REKLAMA SFD, jadę, jestem w innym kraju xD a do tego jeszcze przejazdy taxi xD REKLAMA APARTAMENTÓW W TAJLANDII.
roses are red violets are blue
there's always an asian better than you