@hellraiser: zona kolegi zrobiła tak: jebła se dzieciaka, odchowała 3 lata, następnego, znowu odchowała 3 lata, wypadało już powoli rozglądać się za pracą, "niby szukała'', sprawdzała oferty jeszcze kolejne 3 lata i po łącznie sześciu, z braku lepszych pomysłów JEB- TRZECIE.
@88chaos-STAR: tu nie chodzi o żadne czasy czy karyny, a po prostu o 'powód' robienia dzieci. Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tego czynu. Część osób robi to z braku pomysłu na życie, do czego sie nie przyzna, a część tłumaczy to typu przedłużenie gatunku, rasa, presją społeczną, a najczęściej własną zachcianką, więc gdzie tu jest miejsce na dziecko per se? Z jakiego niby powodu ciebie zrobili, że każesz ironicznie pozdrowić
@efilista w tych czasach słowo dziecko, brak pasji, pomysłu na życie od razu człowiekowi przywodzi na myśl smutną, bezrobotną karynke na wszelkim możliwym zasiłku. .. dzięki między innymi takim obrazkom i umniejszaniu roli matki w społeczeństwie
@kamyczeq: oczywiście że to zapełniacze. Jednak jak robisz dziecko to przedłużasz ten bezsensowny cykl i skazujesz nowe osoby na możliwe cierpienie, więc to nie jest bez znaczenia (może dla ciebie, ale nie dla nowego bytu, ale kto by się nim martwił, prawda?).
No to co cię usprawiedliwia żeby bawić się czyimś życiem? Nawet jak jesteś milionerem to nie jesteś w stanie zagwarantować braku cierpienia, a co dopiero jak ktoś jest przeciętniakiem. Taka prawda. Co to za lustracja? Może nie był to post najwyższej klasy, co nie przeczy ważności i etyczności idei. To Ty jesteś zaślepiona imperatywem przedłużenia gatunki, trwania dla samego trwania, orędowniczką usprawiedliwiania się "miłością", tworzenia problemów żeby je potem rozwiązywać.
@Kaplanka ze wszystkim trzeba się pogodzić, długo zmagalam się ze stratą bo miałam tylko 13 lat jak mama zmarła, może dlatego mam taki szacunek do instytucji matki ;)
@KonradLuzik: no tak, ale można go wykorzystać i stwierdzić, że cierpienie ssie i nie fajnie jak ktoś cierpi, więc po co powoływać nowe istnienia zdolne do odczuwania bólu? Ile jeszcze wojen, tortur, chorób, totalitaryzmów musi przejść ludzkość żeby pomyślała, że to zły pomysł i w dodatku bezsensowny? Co ludzkość chce osiągnąć? Zdominowanie planety przez jedno plemię? Ekspansja na Marsa? Co to daje?
Komentarz usunięty przez autora
@KonradLuzik:
Tak, a o co chodzi?
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora