Aktywne Wpisy

theqkash +445
Mireczki, zrobiłem sobie domowy FlightRadar na biurko i wrzucam, bo może komuś też się przyda.
Sytuacja znana: coś przelatuje nisko nad chatą, człowiek odpala apkę w telefonie, a tam reklamy, konto premium i "kup subskrypcję żeby zobaczyć wysokość". Stwierdziłem, że nie, i napisałem własny soft na gotową płytkę ESP32 z dotykowym ekranem 7 cali (Waveshare, ~190 zł w Botlandzie czy Kamami, do tego obudowa z drukarki albo z allegro). Nic nie trzeba lutować.
Sytuacja znana: coś przelatuje nisko nad chatą, człowiek odpala apkę w telefonie, a tam reklamy, konto premium i "kup subskrypcję żeby zobaczyć wysokość". Stwierdziłem, że nie, i napisałem własny soft na gotową płytkę ESP32 z dotykowym ekranem 7 cali (Waveshare, ~190 zł w Botlandzie czy Kamami, do tego obudowa z drukarki albo z allegro). Nic nie trzeba lutować.
źródło: esp32
Pobierz
Besalama +140
Od prawie 3 tygodniu chodzę na siłownię I muszę powiedzieć że baby na siłce to porażka. Sama jestem dziewczyną i ubieram się normalnie, luźne spodenki i koszulka bo moim celem na siłce jest ćwiczyć ale inne dziewczyny? Chyba myślą że są w burdelu zamiast na siłowni. I tylko się wypinają. Cringe. Chyba nie ma bardziej zboczonych osób jak baby na siłce. Zazwyczaj wtedy idę poćwiczyć w miejsce gdzie więcej jest facetów niż





House Flipper jest przyjemny ze względu na swoją prostotę i pozwala zrelaksować się, kiedy akurat nie mamy ciekawszych zajęć. Wersja, która trafiła do sprzedaży po wyjściu z wczesnego dostępu to jednak nadal raczej szkielet. Początkowo liczba rzeczy do zrobienia wydaje się sensowna, ale im więcej czasu spędzimy z grą, tym większe znużenie i powtarzalność odczuwamy. Nie możemy rozbudowywać ani wyburzać, dobudowywać pięter czy zająć się ogrodem. Nie oznacza to wcale, że House Flipper jest grą złą – to miła odskocznia, przy której raz na jakiś czas można się dobrze odstresować przez jakąś godzinkę, a potem wrócić do niej po tygodniu i zrobić to samo. Nałogowe granie raczej nie wchodzi w rachubę, bo prędzej umrze się z nudów. No chyba że twórcy będą rozwijać ją w ramach jakichś darmowych aktualizacji o kolejne możliwości – jeżeli nie, 72 złote wydają się ceną trochę zbyt wygórowaną. Recenzja gry Generalne remonty domów: House Flipper
#recenzja #gry #grykomputerowe #steam #pcmasterrace #majsterkowanie #grajzwykopem
źródło: comment_xgEJ8nczEdsafns3kd0kWRNVUfDA6bie.jpg
Pobierz@NieTylkoGry: U nas od 46,40zl :) Albo za 51,99zl mamy na allegro: https://allegro.pl/house-flipper-steam-gift-firma-gra-gratis-i7390756711.html ;)