Wpis z mikrobloga

#naukaprogramowania #python

Serio w Pythonie jest tak, że najpierw muszę zdefiniować funkcję, a dopiero potem ją wywołać? Tzn. jak czytam kod, to nie widzę co najpierw się wykona, tylko trzeba przebijać się przez definicje funkcji, a dopiero gdzieś w środku jest początek wykonywania kodu?

W Javie i JavaScript najpierw piszę kod, a dopiero mogę definiować funkcje. W C/C++ na górze musi być deklaracja prototypu funkcji (ale implementacja też może być już niżej).
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@araneo: ok, dzięki.

Ale nie jest to chyba powszechną praktyką? Wszędzie gdzie widzę jakieś przykłady, to najpierw są nawalone funkcje i trzeba doscrollować się do pierwszego miejsca bez wcięć po def.
  • Odpowiedz
Wystarczy wskazać interpreterowi gdzie ma zacząć wykonywać kod przez użycie if name == "main":


@araneo: warunek o którym piszesz mówi interpreterowi "wykonaj poniższy kod tylko jeśli jestem skryptem "głównym" (a nie np. zostałem zaimportowany przez inny)"

@mk321: nic nie stoi na przeszkodzie aby wydzielić funkcje do osobnego pliku i je stamtąd importować
  • Odpowiedz