Wpis z mikrobloga

@Cisek44: podjezdza blondynka do warsztatu, spod maski az dymi. Mechanik kręci głową. "Nikt pani nie powiedzial, ze cos jest nie tak?" "Owszem. Dzwonilam do narzeczonego, powiedziałam, ze mi sie lampa aladyna swieci. Powiedzial - to olej. To olalam. "
  • Odpowiedz
@zwirz: i tak lepszy był typ, który powiedział, że „przedmiotem szkolnym, który okazał się nieprzydatny w dorosłym życiu” jest kanapka XD
  • Odpowiedz