Wpis z mikrobloga

@qnebra: Na całym OST są może z 3-4 całkiem fajne utwory, które i tak są gorsze od całego OST MoS, BvS i prawie całego WW i SS. Ehh. Dokładnie to czego się spodziewałem po Elfmanie.
  • Odpowiedz
@Eau-Rouge: Zobaczymy jak będzie sprawować się w filmie, bo to najważniejsza rzecz w muzyce filmowej. Elfman to inna szkoła muzyki niż Zimmer, bardziej subtelna i bogatsza stylistycznie.
  • Odpowiedz
@qnebra: Czy ja wiem czy taka bogatsza stylistycznie... IMO prawie wszystkie jego OST które słyszałem brzmią niemal identycznie i niczym się nie wyróżniają po za Batmanem 1989 i motywem, który pojawia się w Heroes z tego OST, który potem też powtarza się w kilku innych utworach.

Jego muzyka jest bardziej klasyczna niż Zimmera, którego jest bardziej elektroniką, ale dalej IMO Elfman jest bezpłciowy. Muzyka Elfmana brzmi dla mniej jak losowo
  • Odpowiedz
@Eau-Rouge: Niemniej zobacz jakie szambo obecnie jest wylewane na Elfmana w internecie, aż czasem można się zdziwić co wypisują niektóre osoby. Natomiast sama jego muzyka cholernie mi się podoba, zwłaszcza to co zrobił z tematem WW. Wersja Hansa jest taka wojownicza, dynamiczna i patetyczna, zaś Danny zrobił z tej melodii coś lekkiego, optymistycznego i radosnego.
  • Odpowiedz
Niemniej zobacz jakie szambo obecnie jest wylewane na Elfmana w internecie, aż czasem można się zdziwić co wypisują niektóre osoby.


@qnebra: Nic nowego. Typowe w internecie.

zwłaszcza to co zrobił z tematem
  • Odpowiedz
@Eau-Rouge: MoS to nie dziwię się, że zostało użyte. JL to w końcu kontynuacja tego filmu. Ciekawe co tam w ogóle zrobił Geoff Zanelli, jako jedyny z RCP pracował nad JL.
  • Odpowiedz