Wpis z mikrobloga

@coolkill: Jakby regularnie Ci ktoś wjeżdżał na Twój teren, blokował dojazd do miejsca parkingowego za które płacisz, to byś zrozumiał po co taki "cennik". To nie jest pomysł na biznes - kasowanie po 200zł za parking, tylko straszak żeby nikt nie wjeżdżał i nie parkował.
  • Odpowiedz
@coolkill: To chodzi o ochronę miejsc postojowych mieszkańców przed przyjezdnymi. Krew by ciebie zalała gdyby przed twoim blokiem wszystko byłoby zastawione przez klientów sklepów, biur, przychodni.
  • Odpowiedz
@marcypan: ja mieszkam niedaleko "placu" na którym często odbywają sie jakieś imprezy i do czasu ogrodzenia i wstawienia bramy terenu notorycznie mieliśmy rozjeżdżanie trawniki, parkowanie byle gdzie i byle jak. Dlatego jestem przeciwny wszelkim ustawom zabraniającym grodzenie osiedli.
  • Odpowiedz
@coolkill: popularna praktyka by obce osoby nie robiły sobie u Ciebie parkingu. Niestety prawo w Polsce jest takie, że jak np zostawisz otwartą bramę do swojej posesji i ktoś sobie zaparuje obok twojego domu wbrew twojej woli, to on jest bardziej chroniony niż twoje interesy. Taki straszak, bardziej jak mandat za brak biletu w komunikacji, raczej nikt tu nie liczy że ktoś przyjdzie i powie "chciałbym u państwa zaparkować, proszę
  • Odpowiedz
A teraz pytanie za 100 punktów. Na jakiej podstawie prawnej wspólnota obciąży parkującego? Serio pytam.


@crazy_elk: @Sindarin: bezumowne korzystanie z nieruchomości, najem części nieruchomości zawarty per facta concludentia. Jest parę możliwości.
  • Odpowiedz