Wpis z mikrobloga

@KurtGodel: Miałem niedawno zrobić post o tym filmie i zapytać o zdanie, no i właśnie zawołać w nim, np. Ciebie. Tak więc dobrze się składa, że odpowiedziałeś tutaj :D Sam mam dosyć mieszane uczucia, a u Ciebie widziałem, że film ma mocne 2/10.
  • Odpowiedz
@RoHunter: w ogole Aronofsky to ciekawy przypadek. gość czego by się nie dotknął, czego by nie chciał przedstawić to balansuje na granicy obranej konwencji i czasami lśni, a czasami oślepia(czesto w tym samym momencie). Black Swan ma momenty, ma ciekawe zbliżenia i pamiętam, że nawet mnie ujął surowością. ale jak zaczął się ten cał cyrk, teatr wymieszany z łopatologią symboli i znaczeń, to nie mogłem zdzierżyć. Darren chyba nie może
  • Odpowiedz
@RoHunter Darrena po prostu kręci ta drapieżna kobieca natura z całym arsenalem obłędu, który w nią jest wpisany. Ja szukam w kinie głównie projekcji tej subtelnej strony kobiecości x)
  • Odpowiedz