Wpis z mikrobloga

@sinuh: moja chciała wskakiwać na szafki pod samym sufitem :D A ledwo łaziła, bo jeszcze ją trzymało znieczulenie. Musiałam za nią chodzić po całym mieszkaniu, żeby nie zrobiła sobie krzywdy. Bo mimo, że normalnie zawsze była kotem spokojnym i raczej parterowym, zaraz po sterylizacji chciała zostać kocim akrobatą ^^
  • Odpowiedz
via Android
  • 1
@krozabalka moja od zawsze jest akrobatką. Teraz albo śpi, albo liże kubraczek - przeszkadza jej i szwy pewnie swędzą. Bidulka. Ale jeszcze parę dni i jej się ściągnie
  • Odpowiedz
@sinuh: lepiej przetrzymać ją w kubraczku ile potrzeba, niż miałaby coś tam grzebać i potem wszystko od nowa. I tak macie profesjonalny kubraczek. Moja miała sterylizację ok. 15 lat temu i wtedy nie było jeszcze takich bajerów. Sama jej uszyłam kubraczek z kuchennej ściereczki :D

Pogłasiaj ją ode mnie :)
  • Odpowiedz
@sinuh: Moja miała szwy na brzuchu i miała kubrak tylko na brzuch, tak żeby chociaż jeden sutek do karmienia młodego został. Zerwała go i wyciągnęła wszystkie szwy...
  • Odpowiedz