Wpis z mikrobloga

@rzep: Nie kupuję ziemi wbrew temu co mi wmawiają czy co widnieje na umowie, kupuję prawo do jej użytkowania ale właścicielem pozostaje państwo skoro może narzucać mi dowolne zasady i opłaty.
  • Odpowiedz
@cup12552: Kupujesz ziemię. Jednocześnie dlatego, że ziemia znajduje się na terenie danego państwa, przy zakupie zgadzasz się na to, że ta ziemia podlega pod prawa tego państwa.
  • Odpowiedz
@cup12552:

ja żadnej umowy nie podpisywałem a tez mnie okradają podatkami

Też bym się burzył - mnie zanim zaczęto mnie obciążać podatkami za państwowe pieniądze nauczono logicznego myślenia, więc aż tak się nie ciskam ale jakby bez zaoferowania mi niczego państwo zaczęło mnie czardżować też bym się burzył.
  • Odpowiedz
logicznego myślenia


@Sierkovitz:
Umarłem.
Pokazałeś "logiczne" myślenie nie analizując danych w szerszej perspektywie wyciągnąwszy wniosek na podstawie n=1 dla przypadków odry w Rumunii w 2016/2017, że przyczyną powrotu byli nieszczepieni. Wakcynolog to taki ludzik, który epidemię w danym kraju przy wysokiej wyszczepialności ponad 95% wytłumaczy wybuchami choroby w krajach sąsiadujących. Innymi słowy logicznie wytłumaczy ci dziś dlaczego mylił się wczoraj. Nie muszę mówić, że z okolic podrównikowych z taką logiką dojdziemy do
  • Odpowiedz
@Kapitalis czyli chciałbyś, żeby w ogóle nie było podatków? Czy może żeby w ogóle nie było państw? Przecież na żadną z kwestii jakie reguluje prawo się nie zgadzałeś, wszystko jest narzucone z góry.
  • Odpowiedz
"nie ma prawa, bo ja tak powiedziałem".


@TheOranguTANK: Nie, takie jest prawo naturalne. Dlaczego nie zabijasz ludzi? Bo państwo ci zabrania czy z innego powodu? Dlaczego podrzucone jabłko spada?

odwiedzając Polskę masz obowiązek znać i dostosować się do prawa tu
  • Odpowiedz
@TheOranguTANK: Odróżniam, ale nie odpowiedziałeś na pytania.

Tak jak pisałem, zrobili to za ciebie twoi rodzicie, rodząc cię tutaj (zakładając, że jesteś Polakiem), a później godzisz się na to przebywając na ziemi tego kraju. Nie podoba się, to tam są drzwi -> "drzwi". Nikt cię więc nie zmusza, masz wybór. Mogłeś nie odbierać dowodu osobistego i podpisywać świstek w urzędzie, tylko wyjechać przy najbliżej nadarzającej się okazji.


@TheOranguTANK:
  • Odpowiedz