Wpis z mikrobloga

nsfw
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 78
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Shanny: ale co to znaczy poswiecenie? Rozstepy pojawiaja sie przy koncowce ciazy, czasem nawet w 40 tyg dopiero. Miala zrobic sobie aborcje? XD raczej ciezko przewidziec ze bedzie sie je mialo bo czynnikow jest duzo. Poza tym to sa bardzo swieze rozstepy, z czasem beda mniej widoczne.

@khejit: xD
  • Odpowiedz
@Hannahalla: dla mnie to jest dobry argument przeciwko "przecież można urodzić i oddać". ale potem trzeba żyć z takimi pamiątkami do końca życia. sami faceci już tu pisali, że kto by taką chciał ;)
  • Odpowiedz
@Hannahalla: Ale wiesz że taka sieczka na brzuchu to jest ekstremum? Ja miałam bardzo duży brzuch (bo duży dzieciak) i mam trochę rozstępów ale widać je dopiero po bliższym przyjrzeniu się. Moja siostra nie ma ani jednej kreseczki i idealnie płaski brzuch rok po ciąży, a takich kobiet jest sporo. Oczywiście nie namawiam do posiadania dzieciaka ale jeśli nie będziesz miała cukrzycy ciażowej (czyli dziecko też zazwyczaj większe) i będziesz
  • Odpowiedz
@JestemMisiem: Mam bardzo słaby organizm i jeżeli jakimś cudem będę chciała dziecko to narobię więcej szkody niż pożytku i dziecku, i sobie bo i tak jest wysokie ryzyko niedonoszenia. Dodatkowo posiadam parę genetycznych skłonności do niezbyt fajnych chorób - po co szkodzić małemu człowiekowi?
  • Odpowiedz
@Hannahalla: No jasne, to w ogóle inna sprawa. Jest różnica w tym co piszesz a strachem przed rozstępami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@SScherzo: To jest w ogóle beznadziejny argument i wymyślony chyba przez mężczyzn. Ciąża to ogromny wysiłek dla organizmu i rozstępy to jest wg mnie najmniejszy problem. Samą ciążę można przechodzić boleśnie, jest bardzo ograniczona ilość leków, które można przyjmować. Ponadto nie zawsze
  • Odpowiedz
@tomszczyk: to sprawa genetyczna. smarowali się tysiącami kremów nie zapewni, że rozstępy się nie pojawia. ja przytyłam w ciąży tylko 7kg (dzieciak 3,5kg) smarowałam się kremami, a roztępy i tak mam - nie takie, jak na zdjęciu ale są. zycie ;)
  • Odpowiedz