Wpis z mikrobloga

@Szaber: a może na próbę odstąpienia miejsca powiedziała "hehe, nie, dzięki, ja tylko jedną stację, postoję te kilkadziesiąt sekund", a stuleja z ukrycia zrobiła fotę bez kontekstu?

  • Odpowiedz
@Szaber nie jestem bardzo zamożny, ale nie wyobrażam sobie żeby moja dziewczyna w takiej ciąży musiała jeździć autobusem/metrem. Taksówki też jeżdżą, i te parę złotych można odżałować żeby kobieta jechała w cywilizowany sposób
  • Odpowiedz
@Szaber Miteczku, trochę przesadzasz. Jadąc w metrze przeważnie czytam książkę i słucham muzyki. Łatwo można takiej osoby nie zauważyć. Jeśli ktoś chce usiąść to zapyta. Czasem zdążą się że ktoś jedzie tylko jedną stację i nie musi siadać więc nawet nie pyta.
  • Odpowiedz
@Geranid: Daleki jestem od przesadzania, bo ja doskonale wiem, że jej się fizyczna krzywda tam nie dzieje. Pewnie kręgosłup ją pobolewa, ale to się wpisuje we wszystkie "uroki" ciąży niezależnie od sytuacji.
  • Odpowiedz