Wpis z mikrobloga

@Fakie: Tak, wszystko moje nagrywane :)
Progresja akordów to przerobiona taka niemiecka piosenka, ale instrumentarium i aranżacja własna.

Własnie z gitarą solową miałem straszny problem. Bo chciałem dać lekki przester, ale jutro jeszcze nad tym posiedzę :D

Ta solówka podbiła właśnie tak głośność ;)
  • Odpowiedz