LIDL-dlaczego łamiecie prawo?
Kolejna część batalii z siecią Lidl, która nie stosuje się do przepisów w Polsce i wraz z dostawcą firmą Mazurskie Miody Bogdan Piasecki łamią zasady uczciwej konkurencji. Kilkukrotnie inspekcja handlowa wydała decyzję o wycofaniu produktów ze sprzedaży, jednak Lidl to lekceważy i nadal produkt możn

- #
- #
- #
- #
- #
- 164
- Odpowiedz





Komentarze (164)
najlepsze
"polski miód" wyprodukowany w Gospodarstwie Pasiecznym "Sądecki Bartnik" -> kraj pochodzenia miodu: chiny, polska, ukraina, wietnam
Oceny w googlu powyżej 4.3/5, także konsument problemu nie widzi.
smacznego
To mniej więcej tak, jak jestes w stanie pić mega chemiczny napój o smaku jabłkowym, który mająć 5% wkłądu jabłkowego i dobry aromat będzie bardziej jabłkowy niż naturalny, niemodyfikowany.
To z łatwością dasz link do chociaż jednego.
@wal7up: w biedronce to samo
Bo może. Tu jest podobnie.
@slawek_s:
no nie, prawo nie zabrania psu lizania sie po jajkach, ale zabrania wprowadzania konsumenta w blad...
wiec lidl NIE MOZE. Robi to, bo nasze inspekcje nie potrafia sie przylozyc do pracy...
Nie znam się na miodach ale raczej żaden w Biedronce nie jest 100% Polski i zawsze pochodzi z Chin oraz Bułgarii czy Rumuni xD
Pamiętam jak moja mama mówiła że ona kupuje od lokalnego pszczelarza bo nie ufa temu ze sklepu. Potem się okazało że pszczelarz był największym kłamcą i sprowadzał sobie miód zza granicy. Wyszło jak już był stary i miał wszystko w dupie.
Więc ja już po prostu miodu nie kupuję, tylko czasem żeby sobie zjeść z twarogiem i mam w dupie czy jest prawdziwy czy nie.
@psyhoza: A kto ci nagadał głupot ze ma być dobrze? Tu ma być tanio! Tego oczekuje konsument.
Wideo pt. "LIDL-dlaczego łamiecie prawo?" opublikowane na kanale beekeeper pl, przedstawia kontrowersje wokół miodów sprzedawanych w sieci Lidl przez firmę Mazurskie Miody. Autor zarzuca obu podmiotom wprowadzanie konsumentów w błąd oraz lekceważenie decyzji polskich organów kontrolnych.
Główne punkty filmu:
Pochodzenie miodu: Autor wskazuje na rozbieżność między marketingowym wizerunkiem "lokalnej, mazurskiej pasieki" a rzeczywistością. Choć nazwa i logo sugerują polskie pochodzenie, etykiety (oznaczenia B i C) wskazują na miody z Ukrainy