Wpis z mikrobloga

@Moonman: Przeczytałem już dokumentację parę razy, więc jako tako jestem przygotowany do instalacji. Najważniejsze punkty sobie tylko przepiszę żeby w razie czego nie walnąć błędu i zrobi mi się sraka z komputera. Ale dziękuje za odpowiedź ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
@pijany-wierszoklates: To jest to samo tylko masz wiecej zabawy z instalacja i konfiguracja. Manjaro/Antergos nie zmieniaja nic poza ulatwieniem instalacji. Po instalacji Archa, Manjaro i Antergosa masz wlasciwie 1:1 te same systemy. To tak jak RHEL i Centos - niby inne ale to dokladnie to samo.
  • Odpowiedz
@pijany-wierszoklates Arch używa binariów (pakietów) źródeł używa tylko Gentoo.
Skoro poradzisz sobie z gentoo to ogarniesz i archa bo jego instalacja jest łatwiejsza.
Sam kilka lat używałem gentoo i ten system polecam tylko ortodoksyjnym wyznawcom zasady KISS. Ma kilka fajnych bajerów typu flagi USE i maskowanie tak że nie ma problemów typu firefox i firefox-webm-support się nie zgadzają ale to nie warte instalowania bugfixa do libreoffice przez dwie godziny.
  • Odpowiedz
@pijany-wierszoklates: Jak już przebrniesz przez instalacje i podstawowe konfiguracje, to bądź mentalnie przygotowany, na łatanie różnych małych bugów, zazwyczaj związanych z brakiem jakiś paczek czy configów, przez jakieś pare mc (w zależności od intensywności użytkowania). Potem jest już tylko fajnie i wszystko z--------a ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@pijany-wierszoklates: jeden mirek wspomniał, że arch i manjaro to niemal to samo. manjaro ma tę zaletę, że pakiety zanim trafią do repo to są sprawdzane przez userów i nie wysypią systemu. poleceniem yaourt -S instalujesz programy zarówno z repo manjaro jak i archa (program automatycznie dobierze)
  • Odpowiedz