Wpis z mikrobloga

@medykydem: mame w podbazie tak mi wynegocjowała czwórkę z matmy zamiast dwói w podstawówce. Babka chciała mi dać dwóję, bo mnie nie lubiła, a że mameł nauczycielka i zobaczyła, że z ocen definitywnie czwórka wychodzi, to i z czwórką skończyłem.
  • Odpowiedz
@medyceush fakaj babola. Moja mama musiala prosic babke w lo z niemca, by dala mi 2. (Uczyla nas w gimbazie, a ze klasy byly segregowane wg wynikow z egz w podbazie, to bylem w najgorszej bo sie przenioslem by byc z kumplami.. jako ze najgorsza klasa, to nie miala z nami ciekawie, min. Kilkadziesiat razy dostala w leb kulka z papieru, ktora w srodku miala srobke z lawki/kamien). Pozniej ja w------i
  • Odpowiedz
@medykydem: Wbrew pozorom czasem to miało duży efekt. U mnie był taki Krzysio co jego mama przychodziła do nauczycielki że on tego przedmiotu nie lubi i ma go ani nie pytać ani nie uwalać. Robiła to agresywnie i przy uczniach.
Nauczycielka odpowiedziała, ze nie może tak zrobić. Po czym więcej Krzysia nie zapytała i wyszedł na trzy mimo, że kompletnie nic nie umiał.
  • Odpowiedz
@MiejskiNinja303: Mamusia biegała, bo synek chciał być z kolegami którzy mieli takie a nie inne wyniki. Jakbyś nie poszedł do kumpli to może byś był w normalnej klasie. Pewnie sam o-----------ś cyrki ( )
  • Odpowiedz
@medyceush Tego nie powiedzialem, ze wyszedlbym na ludzi, nie to co teraz :P. Ale i tak glownym bledem w mojej edukacji byl brak zgody od rodzicow do rzucenia mnie z 0 do 3ciej klasy/brak mozliwosci na wyslanie mnie do prywatnej szkoly :(
  • Odpowiedz