Wpis z mikrobloga

@graf_zero: Musisz wszędzie chodzić, bo mapa gry to jest przerobiona mapa google i cały świat jest grą, ale jak wiadomo do części obiektów się nie dostaniesz jak np. prywatne posesje, a dzięki dronowi i tak złapie pokemona, który tam występuje. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@graf_zero: no trzeba łazić w realnym świecie i szukać pokemony, op znalazł sposób (albo znalazł w internecie) by nie chodzić tylko latać dronem sterowanym z ogródka ( ͡° ͜ʖ ͡°) czasami pokemony mogą być 100 metrów od ciebie, czasem 300 i trzeba się nachodzić.
  • Odpowiedz
@artos: Aaa, teraz rozumiem. Chodzi o dostępność miejsc. To ma sens, i jest bardziej eleganckie niż spoofing gps.
W ingresie cała zabawa polegała na tym aby łapać punkty gdzieś na dziedzińcach muzeów itp ktore sa rzadko bądź krótko otwarte.
  • Odpowiedz