Wpis z mikrobloga

Cudów nie ma,


@Khaine: Jak to udowodnisz? Pytam się tak z ciekawości. Zakładając bowiem, że cud jest czymś niewytłumaczalnym, nadnaturalnym to kłóci to się z założeniem które leży u podstaw racjonalizmu czyli możliwości zrozumienia świata co leży u podstaw nauki, jej celu. Co mogło by podważyć adekwatność narzędzia a tym samym podważyło by wiarygodność dowodu.

W takim wypadku proponowałbym mówić o zdarzeniu o niskim prawdopodobieństwie nastąpienia na określenie cudu. Pod uwagę
@artpop: Niedowierzysz

@wujekandrzej: To prawda. Jednakże wraz z rozwojem nauki zawężamy jedynie pole wiary/niewiary, bo nie możemy powiedzieć to jest nie wytłumaczalne - a to jest cechą cudu. Jeśli chce się wykazać, że np. ciężko chora osoba po pielgrzymce do sanktuarium wyzdrowiała to możemy jedynie wykazać, że za pomocą "takich a takich" zabiegów nikt (jak dotąd) nie został wyleczony i co potwierdzają opinie autorytetów w danej dziedzinie na podstawie przeprowadzonych
@wujekandrzej: To nie zarzut to stwierdzenie, że nauka musi być ślepa na cuda. Dziedzina która podpisze się pod jakimś zdarzeniem "to był cud" automatycznie podważa swoją wiarygodność, bo to jakby powiedzieć: "zdarzyło się niemożliwe", więc sądzę, że bezpieczniej dla takiej dziedziny jest posługiwać się określeniami: "Prawdopobne" "o znikomym stopniu prawdopodobieństwa"