Wpis z mikrobloga

@karol-piotrowski: W przypadku „Wiedźminów” raczej obie wersje – angielska i oryginalna – były na równi patrząc jak dużym przedsięwzięciem był polski dubbing, gdzie zatrudniano najlepszych aktorów, a nie jakieś zupełne nołnejmy jak Doug Cockle, który właściwie stał się znany tylko i wyłącznie z podkładania głosu pod Geralta. Przypomnę ci, że pierwszy „Wiedźmin” był przeznaczony głównie na rynek polski z tylko chęcią zaznaczenia się na Zachodzie. I każda gra była pierwotnie pisana
@Breaux: Nasi aktorzy są tani, amerykańskie gwiazdy drogie. Pierwszy Wiedźmin to wiadomo, ale dwójka i trójka była już robiona jako gra AAA w międzynarodowym zespole. Nie rozumiem o jakie kompleksy chodzi, jakbym był Niemcem i grał w niemiecką grę, też bym stwierdził, że niemiecki dubbing jest mało istotny (no, bardziej niż polski, bo odbiorców jest więcej), bo większość egzemplarzy sprzeda się w języku angielskim. A nasz polski developer jest patriotą, bo
tylko weź potem szukaj rady na internecie, jak znasz nazwy tylko w języku polskim

@nest0r171: @Robinxon: Wystarczy ściągnąć sobie Hearthstone Deck Tracker i ustawić sobie dodatkowy język na angielski. Deck Tracker pokazuje ci jakie karty masz w talii, jakich użyłeś, jakich użył przeciwnik i z jakiej tury pochodzą karty w jego ręce. Do tego liczy ci wygrane i arena runy pod każdym względem jaki jest potrzebny. Najlepsze, że jest darmowy,
Pobierz Breaux - >tylko weź potem szukaj rady na internecie, jak znasz nazwy tylko w języku p...
źródło: comment_gqzYtoXUEAjmoPNWj4bni0D4pmnXbaTS.jpg
@nest0r171: Tylko pamiętaj, że jak składasz np. deck na arenę, to jak skończysz składać, zanim jeszcze zaczniesz partię, to daj alt+tab, wyświetl Trackera i zaakceptuj talię, którą Deck Tracker sam ci wykryje. W ten sposób możesz z niego korzystać na arenie.
A, i zapomniałem jeszcze dodać, że jedną z największych zalet programu jest to, że wykrywa jaki sekret mógł zagrać przeciwnik, daje ci całą listę sekretów danej klasy i od razu
@donslime: Co jak co ale jedno trzeba Blizzardowi przyznać, że przykłada się do tłumaczenia gier na język polski. Z tego co zauważyłem to większość oryginalnych tłumaczeń wielu popularnych gier jest zrobiona na #!$%@?. A te od Blizzarda według mnie tak jakoś pasują do postaci, są nawiązania do polskiej kultury i to co mi się najbardziej podoba, że oprócz nazw własnych spolszczone jest wszystko.