Wpis z mikrobloga

@blackvanilla: No odnosi się to zapewne do determinizmu, który to pogląd często towarzyszy ateizmowi. W materialistycznym spojrzeniu brak tej abstrakcyjnej "wolnej woli", która jest kluczowa w chrześcijaństwie. Ale o co chodzi z tym obrazkiem, to nie mam pojęcia, to ma propagować chrześcijaństwo? To już judaizm tutaj wypada najkorzystniej.... Bycie kaczką też na pewno nie jest złe, zostaję przy buddyzmie... :)
@Ginden: Bzdura czy nie - jest to istotna koncepcja filozoficzna, którą propaguje wielu znanych ateistów, choćby Sam Harris. Ale chętnie posłucham dlaczego uważasz, że to bzdura(nie żebym zajmował przeciwne stanowisko, ot ciekawy jestem, bo różne argumenty się pojawiają), jak ci się chce, to napisz kiedyś i otaguj filozofia. ;)
@Ginden: Niestety, mój angielski wysiada przy tekstach naukowych/filozoficznych. :\ Wiem, że wg. teorii kwantowej świat jest niedeterministyczny, ale jak to zastosować do psychiki człowieka? Wszystkie nurty psychologiczne opierają się na determinizmie, myślę że to konieczne uproszczenie.
@Palosanto:

Wyobraź sobie, że wszczepię sobie do mózgu urządzenie, które będzie czekało na rozpad atomu uranu.

I w momencie, gdy go wykryje, podłączy mi do mózgu prąd i dostanę ataku padaczki, który jak wiadomo, często zmienia zachowanie człowieka na dłuższy czas.

Czy moje zachowanie w przyszłości jest zdeterminowane?
@Ginden: No z tym się zgadzam, sam dawno temu filozofując przy piwie(czyżby to było z @Johny_Locke ? ) wymodziłem teorię "urwanego filmu", która bardzo jest do tego zbliżona, nie trzeba nawet oddawać decyzji czynnikom zewnętrznym, ale to działa tylko w dziwnych okolicznościach. Dlatego właśnie nazwałem to urwanym filmem, mamy ciemną plamę w tym miejscu, ale całe nasze zachowanie, które nas prowadzi do wszczepienia takiego urządzenia, jak i zachowanie późniejsze jest
@Ginden: Prawda, cały czas rozmawiam w kontekście wolnej woli :) O fizyce to na pewno wiesz więcej ode mnie, ale ja tam się naczytałem, że to nie lada problematyczne jest. Może nieaktualne książki.
@Johny_Locke: Nie mówię, że jest inaczej, choć w kulturze jest to temat wałkowany wciąż na nowo i nie sądzę, żeby się to prędko zmieniło. W nauce zresztą też, tak jak Newton nie odejdzie do lamusa tylko dlatego, że w mikroświecie dostaje zadyszki. Gdyby ludzie nie wierzyli w determinizm, to by chyba żadna nauka się nie rozwinęła i dalej jest on potrzebny, zwłaszcza jako uproszczenie w naukach zajmujących się zachowaniem człowieka.