Wpis z mikrobloga

@mister_pink: Trochę to dla mnie paradoksalne. Feministki sprzeciwiają się staremu męskiemu establishmentowi, który m. in. mówi, że kobieta powinna być ładna. Zamiast oderwać się od tego myślenia i twierdzić, że niektórzy mają prawo być brzydcy i nadal są pełnoprawnymi członkami społeczeństwa, ci brzydcy ludzie wmawiają sobie i innym, że są ładni i takim tanim zachowaniem i stylem wcierają w twarz każdemu kto myśli inaczej <>
  • Odpowiedz
@mister_pink: najbardziej śmieszy mnie ich hipokryzja. Walczą o "równość" - nazwiesz grubsza kobietę brzydką to hurr durr, na szubienice, ale hasła wymierzone w chude dziewczyny typu "nie noszę XS bo nie mam dwunastu lat", "kobieta musi mieć kształty", "więcej do kochania", "facet nie pies - na kości nie leci" etc są okej.
  • Odpowiedz