Wpis z mikrobloga

@5th: Tak, masz rację. Ale wystarczyłoby wprowadzić normalne prawo z odpowiednimi karami dla takich przekrętów i przypuszczam, że nie ryzykowaliby utraty wiarygodności wśród klientów.

@dreaper: Dla niektórych głównym wyznacznikiem jest cena, dla niektórych marka, a dla innych jakość. Nie wszystkim dogodzisz, dlatego powstaje wiele produktów. Np. w przypadku prowiantu jest jedzenie ekologiczne.

Co do produkcji, dla mnie jako osoby kupującej zwykłe klapki czy tshirt do pochodzenia sobie po
  • Odpowiedz
@gregoriami: nie ma czegoś takiego jak jedzenie ekologiczne. to zwykły chwyt marketingowy. jedzenie ekologiczne to prawdziwe jedzenie. zwykłe jedzenie to ulepszacze barwniki i konserwanty. to taka płyta pilśniowa wśród pokarmów.
  • Odpowiedz
@dreaper: Nie wiem, nie znam się na tego typu jedzeniu, Dreaper. Jedynie chciałem podać przykład na to, że firmy konkurując ze sobą zapewniają masę różnego rodzaju produktów, które klient może sam sobie wybierać wedle preferencji.
  • Odpowiedz