Wpis z mikrobloga

Dla testu odpaliem sobie #linux #linuxmint z pendrive'a i stwierdzam, ze jest fantastyczny!
Chyba najlepsza rzecza jest fakt, ze programy pobieramy i instalujemy jednym kliknieciem jak na android.
MEGA az chyba sobie zainstaluje na dysk twardy zeby zmobilizowac sie i dodac polskie znaki na klawiaturze #pdk

Nie wiem, nie rozumiem jak to mozliwe, ze bez instalacji systemu i sterownikow WSZYSTKO dziala i to zdecydowanie szybciej niz na windows. FIlmy, muzyka ( spotify itd. ), internet, torrenty wszystko dziala szybko i stabilnie - na laptopie oO
Wrzucilbym print screen pulpitu ale nie wiem jak #pdk

Faaaaajne.
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pieniek: @bobekrobal: nawet takie glupoty jak podpiecie lapka pod tv lub zrzucenie danych z tel dzialaja szybciej, urzadzenia sa od razu wykrywane. haha nie do wiary ze to windows zdobyl taka popularnosc w zastosowanaich domowych
  • Odpowiedz
@dwal: Zdobył, bo szybciej wsparł tryb graficzny, a potem już jechał na tym i szybko wydawał frameworki ułatwiające pisanie programów, ale za to zepsuli stabilność i wydajność systemu (,)
  • Odpowiedz
@dwal: Jak nie grasz gry i nie używasz programów typu pakiet Adobe itp. to nie powinieneś mieć problemu z czymkolwiek, mniejsze aplikacje windowsowe można z powodzeniem emulować przez WINE.

Skoro można lepiej za darmo, to po co przepłacać?

Mam nadzieję, że dumnie zasilisz linuxowe szeregi na długi czas ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@bobekrobal: @fervi: @drag_op:
Mirki. Dzięki za pomoc ale już wiem co jest problemem Linuxa. Wydaje mi się, że potencjalni użytkownicy zrażają się do systemu widząc określenia takie jak WINE, emulator itp. Brzmi to strasznie a jest banalne w praktyce.
Dla testu chciałem odpalić League of Legends. Cała operacja zawiera się w trzech krokach:
1. z marketu ściagamy wine i playonlinux
2. w playonlinux wciskamy instaluj -.
  • Odpowiedz
@dwal: No i jakby nie patrzeć to na linuxie nie pograsz w nowsze gry bez gimnastyki i potężnego komputera, wielu rzeczy nie zrobisz bez pomocy terminala (linii poleceń) co też może zrażać "zielonki" w linuxach.
  • Odpowiedz
@dwal: To też, ale głównym problemem jest to, że Wine nie jest jakby Windowsem - odpala sporo rzeczy, ale nie wszystko (bo Windows cały czas się zmienia, trzeba ogarnąć nowe rzeczy itd.)

I potem osoba słyszy o Wine - chce odpalić np. GTA 5 (a Wine nie obsługuje na razie porządnie DX11) - gra nie chce się odpalić, wywala błąd i "buuu, ale syf"

Albo niestety (co jest problemem Linuksa)
  • Odpowiedz
@dwal: co do screenshotów to przyciskasz PrtScr na klawiaturze i masz zapisany zrzut ekranu w kategorii obrazy(chyba, bo to jest różnie w zależności od środowiska graficznego i da się to konfigurować - np wrzucac do schowka zamiast robić nowy plik)
  • Odpowiedz
@banbuko: Może to :D
sudo add-apt-repository ppa:colingille/freshlight
sudo apt-get update
sudo apt-get install winusb

Nie potrzebuję. Mint jest zajebisty.
  • Odpowiedz