Wpis z mikrobloga

Smutne, że w dzisiejszym świecie tak ciężko być wolnym człowiekiem.


@WsiadamDoRobota: Ale p---------e. Jak chcesz to używasz, jak nie chcesz to nie. Gdzie tu brak wolności? Dalej, dla mnie czas zaoszczędzony na bawieniu się w ściąganie muzyki i jej segregowanie ma większą wartość niż te rzekome koszty łącza, poza tym i tak nigdy nie wykorzystuję pakietowych 2GB.

tutaj osoba która słyszy bitrate, nie
  • Odpowiedz
@WsiadamDoRobota: Nic nie kupujesz, dlatego napisałem "to tak jakbyś...". Mam nadzieję, że aluzja do sprzętów kuchennych pomogła bo #logikarozowychpaskow mocno ( ͡° ͜ʖ ͡°) Przynajmniej porzuciłaś skrajnie głupi argument o tym że nie dostajesz muzyki na własność. Podobnie z ceną za internet.
Krzywda mi się nie dzieje przez to, że wiedzą czego słucham. Masz legalny dostęp do gigantycznej bazy muzyki, możesz słuchać czego chcesz
  • Odpowiedz
@kocham_jeze: Nie, poważnie słyszę - sprawdzałam już w tych słynnych ślepych testach (oczywiście nie sama na sobie, to by było zbyt głupie). No ale co ja się będę na ten temat kłócić z wykopowym ekspertem…
A jeśli chodzi o rzekomą "kradzież" i jej względną moralność (od kiedy jesteś moim sumieniem) to odpowiem tylko, że chyba wolałabym "ukraść" muzykę niż sprzedawać tożsamość na lewo i prawo.
  • Odpowiedz
A jeśli chodzi o rzekomą "kradzież" i jej względną moralność (od kiedy jesteś moim sumieniem) to odpowiem tylko, że chyba wolałabym "ukraść" muzykę niż sprzedawać tożsamość na lewo i prawo.


@WsiadamDoRobota: Czyli tak:

bądź burzliwym fanem open-source

kradnij muzykę jednocześnie przyczyniając się do
  • Odpowiedz
@vind: Sprawdź proszę uprawnienia dla aplikacji Spotify na urządzeniach z systemem Android. Do tego zrób odwrotną inżynierię aplikacji Spotify na komputery osobiste by być w stu procentach pewnym, że robi tylko to, co chcesz by robiła.

Owszem, da się używać Spotify w środ owisku w pełni zaufanym, używając otwartych klientów tej usługi poprzez API (które działa tylko przy subskrypcji premium), lecz nadal pozostaje fakt braku posiadania danych utwórów na własność
  • Odpowiedz
@kocham_jeze: Streaming który dostarcza produkt przez określony czas. To tak jakby sklepikarz dał Ci loda tylko na jedno liźnięcie do posmakowania, ale za to pozwalał liznąć każdego w sklepie w zamian za to, że będziesz lizał tylko w jego sklepie, tylko te lody które on ma. Nie najesz się tym, ale za to potem będziesz mógł opowiadać JAKI TO TY NIE JESTEŚ WIELKI SMAKOSZ LODÓW, PODKREŚLAM LODÓW, NIE JAKICHŚ KAWAŁKÓW
  • Odpowiedz
@WsiadamDoRobota: Czytałem zanim to napisałem i nie widzę tam niczego co można by aż tak krytykować. Ponadto bez wersji premium nie ma po co spotify na telefonie instalować.
Czy ty w końcu pojmiesz, że nie kupujesz rzeczy, tylko usługę? Masz dostęp do bazy muzyki, nie dostajesz jej na własność. Co w tym jest trudnego do zrozumienia? ()
NIE KUPUJESZ ALBUMU TYLKO DOSTĘP DO NIEGO. Obrazując: nie
  • Odpowiedz
@WsiadamDoRobota: Ale weź ty się naucz tworzyć analogie xD Kupując tego twojego loda kupuję produkt, kupując płytę kupuję produkt. Natomiast płacąc za spotify/dropbox itd płacę za usługę. To tak jakbyś chciała zapłacić za internet raz i potem mieć go na własność cały czas.

ale za to potem będziesz mógł opowiadać JAKI TO TY NIE JESTEŚ WIELKI SMAKOSZ LODÓW, PODKREŚLAM LODÓW, NIE JAKICHŚ KAWAŁKÓW GÓWNA NA KIJU…


Co
  • Odpowiedz
@WsiadamDoRobota: Co sie przypierdzielasz do Spotify, wg mnie bardzo dobra apka, duzo nowych płyt np. płyta Dawida Podsiadły była dostępna już w dniu premiery, wiec o co Ci chodzi nie wiem.

Nie wszystko jest na Spotify


Oczywiscie, że nie wszystko, ale jest dużo bardzo różnorodnej muzyki, oraz większość płyt większości zespołów w tym nawet starych dobrych polskich
  • Odpowiedz