Wpis z mikrobloga

@SebusPL:
* Nie wszystko jest na Spotify
* Jeśli coś jest, to jakość jest wujowa (tutaj osoba która słyszy bitrate, nie polecam)
* Musisz mieć stałe połączenie z siecią, co w telefonach wiąże się z kosztami
* Wymaga własnego odtwarzacza/klienta
* Nakłada DRM na zasoby muzyczne, z którymi nie można nic zrobić, w dodatku są szyfrowane.
Niestety, ale ja podziękuję.
@RudyLis: Zawsze się zastanawiałem po co komu nazwy aplikacji pod ikonami.

@WsiadamDoRobota: A co złego w spotify? Sporo muzyki łatwo dostępnej, nie trzeba wcześniej ściągać. Jak czegoś nie ma to zawsze można użyć normalnego odtwarzacza. No połączenie z siecią w dzisiejszych czasach takim problemem chyba nie jest.
@WsiadamDoRobota: jak taki typowy odtwarzacz to Shuttle/Phonogarph/BlackPlayer. Obecnie korzystam z muzyki play, pobieram i obrabiam na PCcie i samo synchronizuje mi się na telefon i na wszystkie inne urządzenia połączone z tym kontem Google, polecam.
@WsiadamDoRobota: Chmura? Po prostu urządzenie do odtwarzania muzyki bez ściągania jej na dysk. Prędzej do youtube to porównaj. Poza tym nie wiem skąd przyszło ci do głowy "niewolnictwo".
@vind: Jak to skąd? Jesteś przywiązany do jednej aplikacji, która w dodatku jest zamknięta, robi co chce, wysyła co chce, odbiera co chce, jak chce i gdzie chce.
W dodatku, aplikacja nawet pobierając muzykę nie pozwala Ci na jej przeniesienie na inne urządzenie lub odtworzenie w "nieautoryzowanym" odtwarzaczu lub bez połączenia z siecią. A gdybym zechciała na przykład posłuchać na mojej Sansie Clip (taki odtwarzacz MP3 z Rockboxem, fajny bardzo)? No
@WsiadamDoRobota: Wybacz, że wołam po raz kolejny - w play mam przy najniższym abonamencie na rok taką ofertę na internet - pół roku za darmo, drugi pół 20zł/10gb na miesiąc (potem spada prędkość). Tak więc na dobrą sprawę wychodzi 1zł/1GB (+ to co standardowo miałem w abonamencie).
@WsiadamDoRobota:
Wysyła i odbiera to co akceptujesz w umowie.
Bo to nie jest aplikacja w której kupujesz muzykę tylko taka na której ją streamujesz. Dostajesz usługę (możliwość słuchania gigantycznej biblioteki muzyki praktycznie gdziekolwiek z różnych urządzeń) a nie rzecz (muzykę). Zrozum - to nie jest też odtwarzacz ani chmura.
Twój tok rozumowania mnie rozbraja. Jeżeli uda ci się Spotify zainstalować na swoim MP3 to proszę bardzo - odtwarzaj do woli. To
@vind: Ale ja nic nie kupuję, ja tylko mam pretensję do ludzi, którzy dają się tanio sprzedać reklamodawcom i firmom trzecim powiązanym ze spotify, które korzystają z (meta)danych użytkownika za cenę streamingu wybranych pozycji w przeciętnej jakości, do tego obwarowanych chorymi warunkami i DRMem.