Wpis z mikrobloga

@cello: wydawało mi się od początku, ze siłą ją prowadzi; w życiu nie obejmowałem koleżanki takim chwytem zapaśniczym, odprowadzając do domu; podobno wg relacji tego świadka wydzierał się też na nią
  • Odpowiedz
@cello: kurde jak patrze na jej gibanie się to za uja nie uwierze że ona była w stanie wyrwać mu się, pobiec do schodów, zbiec po tych schodach, i kłusem pobiec 100 metrów wprost do rzeki. Jeszcze przed schodami zaliczyłaby glebę i odechciałoby się jej wycieczek.
  • Odpowiedz
@SynuZMagazynu: Jak na takie duże miasto mógł tak jak oni wracać z imprezy. Ale jak byś chciał się bardziej zgłębić i pójść w motyw pomocy to mógłby by to być np współsprawca a zgłosił się na komendę żeby być czystym.
  • Odpowiedz