Wpis z mikrobloga

@Kempes: dziadek mi opowiadał że jak wracał po wojnie z obozu koncentracyjnego w Austrii to znaleźli w rowie ledwo co zdechłego konia. Zostawili tylko kopyta z niego - całą resztę zjedli - gotując mięso w wiadrze. Do dziś wspominając dziadka pierwsze co mi przychodzi do głowy to ta historia.
  • Odpowiedz
@MarianAlkoholik: a w sumie to giną ludzie i konie, bo kilku polityków się nie dogadało. Tak sobie już świat ułożyliśmy, że kilka osób może wywołać wojnę, mimo że może reszcie do niej wcale nie spieszno..
  • Odpowiedz