Wpis z mikrobloga

@Andr3v: ej, DWA są!

Nietrudno domyślić się, co jest głównym, chociaż nie wyrażonym werbalnie, powodem tej troski.


Właśnie dostałem program zajęć z tej „edukacji” i po uważnym zapoznaniu się z nim, nie mam najmniejszych wątpliwości, że chodzi o zwyczajny instruktaż #!$%@? w wykonaniu specjalnej ekipy „edukatorów” - już uprzednio przez kogoś przeszkolonych.