Wpis z mikrobloga

@Misaki: Jak chodzilem na lektorat z japonskiego mialem taka laske, co na piwie zapoznawczym twierdzila, ze wszyscy znajomi mowia na nia "Kaze", prowadzacy nie wiedziec czemu uznal, ze sie to tlumaczy jako "przeziebienie" a nie legitny "wiatr" :D
  • Odpowiedz
@Misaki: Tez bym pewnie to tak przetlumaczyl, jak ktos daje sobie ksywke w obcym orientalnym jezykum, podkresla i nakazuje, zeby jej uzywac, bo to po japonsku/chinsku/whathever znaczy 'ognisty smok', to sie znajdzie jakiejs znaki, zeby to sie dalo przeczytac jako 'awaria elektrycznosci' albo cos w tym stylu;)
  • Odpowiedz