Wpis z mikrobloga

@rbk17: sytuacja wkurzająca, ale pamiętaj, że nawet gdyby kierujący zielonym autkiem wrzucił wcześniej kierunkowskaz, to wciąż ma pierwszeństwo, żeby jechać prosto.
  • Odpowiedz
@rbk17: Nawet jak ktoś włączy w tej sytuacji kierunkowskaz to i tak mu nie ufam ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ile to januszy kulturalnej jazdy włączało kierunek kilometr przed skrętem i jechali tak, mijając kilka wyjazdów jak na rysunku. Dlatego kierunkowskaz to dla mnie takie 'żółte światło', przygotowuje się do startu i przyglądam się. Jak zobaczę, że wyraźnie hamuje to wtedy powoli się wytaczam. A za brak kierunków
  • Odpowiedz
A za brak kierunków przy zjeździe z ronda łamałbym palce


@plastic11:

Tu akurat czasem jest ciężko jako że jest chaos i najlepiej po prostu jechać wolniutko, w Zielonej Górze niektóre ronda są masakryczne.
  • Odpowiedz
Nawet jak ktoś włączy w tej sytuacji kierunkowskaz to i tak mu nie ufam ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@plastic11: Dokładnie, zresztą jakby doszło do kolizji, bo kierowca mimo kierunkowskazu pojechał prosto to i tak wina nie byłaby po jego stronie.
  • Odpowiedz
@rbk17: jak jezdze po polsce to nawet jak widze ze jedzie i zwalnia i miga ze bedzie w prawo skrecac to ja dzielnie czekam do ostatniej chwili jak juz osobnik bedzie widoczny czy to czasem nie kobieta i jak juz skreci motzno kolami to wtedy wbijam sie na lewo - nie ma ch... we wsi ze zmienie w tym kraju ten nawyk

ile to juz raz ocelilem 150k przed idiotami/ki ktorzy
  • Odpowiedz
@rbk17: czekaj... zawsze. Dobrze Ci radzę. Mój tato miał taką sytuację. Baba włączyła kierunkowskaz i pojechała prosto. Wina oczywiście mojego ojca. Wg niepisanej zasady ograniczonego zaufania.
  • Odpowiedz