@peszmerd: to polecam Ci wybrać się do angli gdzie takiego obowiąku jak jazda z włączonymi światła nie ma, to moze zrozumiesz. czasami auto moze zlac sie z otoczeniem (nie mowiac o skuterze) i np w lustrze na drodze go nie widać.
Jak w ogóle można p-------ć, że nie ma różnicy czy na światłach czy nie? xD Jeden rzut okiem i wiadomo, który samochód jest w ruchu, a który stoi zaparkowany, co jest ważne w mieście. Już nie mówie o trasie gdzie zazwyczaj patrzymy na kilkaset metrów przed nami. Pamiętam jeszcze jak nie było tego obowiązku to zawsze na trasie włączałem.
Ale nie, lepiej p-------ć, że wolność i nikt nie będzie mnie zmuszał do
z naukowego nie wiadomo czy jest dobre czy złe bo nikt w polskich warunkach nie przeprowadził rzetelnych badań
@megawatt: do tego nie trzeba żadnego badania. Wystarczy pojechać do kraju gdzie nie ma takiego przepisu i potem odpowiedzieć sobie na pytanie gdzie pojazdy na drodze były lepiej widoczne. Mieszkałem zarówno w Polsce gdzie trzeba jeździć ze światłami jak i w UK gdzie przepisy są w tym temacie inne (w praktyce w
Potrzebuje porady, bo powoli czuje że oszaleje. Do rzeczy: Kilka lat temu kupiłem sobie mieszkanie - spokojna okolica, mały bloczek sprzed 50 lat, no ale "swoje". Remont zrobiła mi dość szemrana ekipa ale taka na jaką mnie było wówczas stać. Mieszkanie jest na ostatnim piętrze, sąsiedzi po bokach są oddzieleni ścianami kominowymi, zaś pode mną mieszka on - gentelmen starej daty, ledwo chodzi, z pieskiem. Za każdym razem jak mnie widzi drze
Włączyłem Podróże Wojownika, ja pier... ludzie mają rację: Reklam nie mam, ale widze, ze n------y max ile sie da (te z adsense). Akcja: wylądowałem jestem tu, jadę, JADĘ NA LOTNISKO, lecę, jestem tu o! zobaczcie miasto, REKLAMA SFD, jadę, jestem w innym kraju xD a do tego jeszcze przejazdy taxi xD REKLAMA APARTAMENTÓW W TAJLANDII.
Jeden rzut okiem i wiadomo, który samochód jest w ruchu, a który stoi zaparkowany, co jest ważne w mieście.
Już nie mówie o trasie gdzie zazwyczaj patrzymy na kilkaset metrów przed nami.
Pamiętam jeszcze jak nie było tego obowiązku to zawsze na trasie włączałem.
Ale nie, lepiej p-------ć, że wolność i nikt nie będzie mnie zmuszał do
@syn_proboszcza: jeżeli ktoś nie widzi zbliżającego się do niego samochodu w ciągu dnia nie powinien mieć prawa jazdy
@megawatt: do tego nie trzeba żadnego badania. Wystarczy pojechać do kraju gdzie nie ma takiego przepisu i potem odpowiedzieć sobie na pytanie gdzie pojazdy na drodze były lepiej widoczne. Mieszkałem zarówno w Polsce gdzie trzeba jeździć ze światłami jak i w UK gdzie przepisy są w tym temacie inne (w praktyce w
Światła w dzień to:
-Więcej wypadków drogowych