Wpis z mikrobloga

  • 0
@emasele: ja teraz stoję przed dylematem - czy dalej wypożyczać za gruba kasę kampera, czy kupić przyczepę. Bo po pierwszej wyprawie na północne Bałkany juz wiem, ze tak chce podróżować ;)
  • Odpowiedz
@rolfik_r1: my przez długi czaas mieliśmy kempingi rodzinnie, potem szwagier kupił kampera i powiem tak. Obie wersje caravaningu mają swoje dobre i złe strony. Przyczepy -> ciężko jechać bo jedziesz z ogonem ale za to można na polu namiotowym zostawić przyczepę i na wycieczki jechać solo.
Kampery--> łatwiej jechać w trasie, nie ma ogona ale za to na wszystkie wycieczki jedziesz motorhomem i wszystko musisz pakować, ciężko jest jechać na
  • Odpowiedz
ale za to można na polu namiotowym zostawić przyczepę i na wycieczki jechać solo.


@emasele: no właśnie to do mnie najbardziej przemawia. Co prawda dałem radę parkować praktycznie wszędzie oprócz Dubrovnika. Tam za cholerę nie było miejsca. Tylko jeszcze nie było sezonu. Z drugiej strony moim 90-konnym klekotem będę miał problem uciągnąć przyczepę, bo jak już to nie chcę jakiegoś małego gówienka, tylko coś średniego - DMC 1100-1300. Kolejna rzecz
  • Odpowiedz
@rolfik_r1: ten XGO ze zdjęcia to jest Alkowa, to aż taki długi nie jest ale pólłntegral albo full integral będzie jeszcze dłuższy i co raz większy problem do parkowania. Kampery fajne ale to bardzo drogi sprzęt, chyba jednak przyczepa wychodzi taniej.
  • Odpowiedz