Wpis z mikrobloga

@jestempirat: Co racja, to racja, ale imo problem chyba leży z jego wiarą w siebie. Do tej pory strzelił 4 gole, grając głównie w pierwszej połowie sezonu, w której, przyznajmy to, United grało kupę. A teraz, gdy gra wygląda o niebo lepiej, zaś sam Falcao nie zapomniał jak się strzela... No kurczę, współczuję mu zwyczajnie.