Wpis z mikrobloga

Genialny pomysł. Jak żylem w Azji gdzie w zimę temperatury były po 12 stopni, ciągle deszcz, wilgotność powietrza tak do 100 procent to bym się dał pokroić za coś takiego. Cała wilgoć po ciepłym prysznicu idzie na dwór zamiast do mieszkania rodzić pleśń.
  • Odpowiedz