Aktywne Wpisy

qtass +98
Po wypadku w Warszawie tylko utwierdzam sie w tym, ze samochodziarze to najgorsza grupa spoleczna w Polsce.
Ich samochodziki sa najwazniejsze, MUSZA ZAPI#RDALAC bo sie udusza. Zginelo niewinne dziecko, ktore po prostu stalo na chodniku... To jest tragiczne i wstrzasajace jak uswiadomisz sobie, ze to mogles byc Ty albo ktos z Twojej rodziny bo jakis debil MUSI JECHAC AUTEM i zapi#rdalac.
A to tylko kropla w morzu, codziennie gina ludzie bo SAMOCHODZIARZE
Ich samochodziki sa najwazniejsze, MUSZA ZAPI#RDALAC bo sie udusza. Zginelo niewinne dziecko, ktore po prostu stalo na chodniku... To jest tragiczne i wstrzasajace jak uswiadomisz sobie, ze to mogles byc Ty albo ktos z Twojej rodziny bo jakis debil MUSI JECHAC AUTEM i zapi#rdalac.
A to tylko kropla w morzu, codziennie gina ludzie bo SAMOCHODZIARZE
Szukam mieszkania w #warszawa, ale średnio mnie stać.
Myślę nad przeprowadzką do dużego, ale tańszego miasta. Biorę pod uwagę #lodz albo #katowice. Które z tych miast jest lepsze do codziennego życia?
A może jeszcze inne typu Białystok czy Poznań, ale w tym ostatnim też drogo raczej.
Obecnie zarabiam średnio 10.5 netto miesięcznie. W Łodzi i Katowicach zarobiłbym około 8700-9300 netto miesięcznie. Mam wkład własny w wysokości
Myślę nad przeprowadzką do dużego, ale tańszego miasta. Biorę pod uwagę #lodz albo #katowice. Które z tych miast jest lepsze do codziennego życia?
A może jeszcze inne typu Białystok czy Poznań, ale w tym ostatnim też drogo raczej.
Obecnie zarabiam średnio 10.5 netto miesięcznie. W Łodzi i Katowicach zarobiłbym około 8700-9300 netto miesięcznie. Mam wkład własny w wysokości
Jakie miasto
- Łódź 40.3% (58)
- Katowice 59.7% (86)




Nie będę wrzucał całego kodu, bo za dużo tego - tutaj mniej więcej jak to napisałem: http://pastebin.com/uTTt4yKj
Czyli tak: mam 3 klasy pochodne dziedziczące po głównej i stworzoną tablicę typu klasy Glowna wypełnioną wskaźnikami na objekty klas pochodnych. Potem przeglądam tablicę pokolei i za każdym razem gdy trafię na konkretny obiekt (w tym przypadku na Pochodna2) - weryfikuję czy to ten obiekt sprawdzjąc wartość zmiennej - to chciałbym wywoływać metodę tej klasy. Jak to zrobić? Dzięki z góry.
Ale to złe podejście. Prawidłowym jest stworzenie wirtualnej metody w klasie bazowej, a w odpowiednich klasach pochodnych overridowanie jej zachowaniem właściwym klasie pochodnej. Zaraz podam przykład.
Generalnie zasada jest taka, że nie powinieneś wiedzieć o klasach pochodnych, interesuje cię tylko to, co zapewnia interfejs klasy bazowej. Uzależnianie struktury klas od pól w klasie bazowej to w ogóle pogwałcenie zasad OOP.