@fmfd: Tylko, że spring nie daje mi niczego więcej niż potrzebuję tak samo jak manualne di (oczywiście w przypadku moich mikrousług). A bazy danych mają transakcje, skalowalność itd.
@fmfd: Budowałem aplikacje złożone z wielu milionów linii kodu i tam spring był używany. Teraz piszę wiele mikrousług, każdy ma najwyżej kilka tysięcy linii kodu. W takim scenariuszu spring jest niepotrzebny. Śmieszą mnie programiści, którzy znają tylko młotek i stosują go do wszystkich zadań.
Co sądzicie o frameworkach takich jak Ninja czy Play, korzystaliście?
A bazy danych mają transakcje, skalowalność itd.
Śmieszą mnie programiści, którzy znają tylko młotek i stosują go do wszystkich zadań.